[visual diary]


#

Zawsze lubiłam Youth Lagoon, ale po filmie "Królowie Lata" (który notabene serdecznie polecam,dużo ładnych obrazów i dźwięków - po obejrzeniu aż chce się uciec od rzeczywistości)  słucham ich na okrągło!

16 komentarzy:

  1. Bardzo fajne jest to zdjęcie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej. Uwielbiam Twojego bloga i wchodzę tu od dosyć dawna. Zwykle za bardzo się nie odzywam, ale teraz mam problem, być może trochę głupio zadawać takie pytania, ale na prawdę nie wiem co robić, a nie znam nikogo kto by odpowiedział na takie pytania, jesteś jedyna :P Jakiś miesiąc temu dostałam w prezencie dianę mini, jak wiesz ma ona takie kwadratowe, niestandardowe klateczki, jak myślisz mogę wywołać film w rossmannie? Nie potną mi kliszy prostokątnie? I jeszcze jedno jak Ty zawsze robisz: wywołujesz zdjęcia i skanujesz kliszę na płytkę czy skanujesz kliszę na płytkę i potem wybierasz sobie niektóre zdjęcia do wywołania? Będę bardzo, bardzo wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę,że w rossmanie powinni Ci ją wywołać bez problemu :)
      Skanuję całą kliszę na płytkę i potem wybieram sobie zdjęcia które lądują na blogu; bardzo rzadko wywołuję odbitki jeśli już to są to wybrane klatki.

      Usuń
    2. To świetnie. No, właśnie też myślałam tak zrobić, ale pomyślałam, że to głupi pomysł. Nie wiem dlaczego :P
      No, ale jak fachowiec taki jak Ty tak mówi, to tak zrobię. Dziękuję bardzo za odpowiedź. Jesteś wielka :D

      Usuń
    3. nie czuję się fachowcem haha
      + nie ma za co ; )

      Usuń
  3. Nice blog. Following you now.

    Do not forget to visit my blog :)

    http://cantellyou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie książki polecacasz ? albo jakie ostatnio przeczytałaś?
    z Twojego bloga dowiedziałam sie o istnieniu kogoś takiego jak Hłasko, tak wiem wstyd się przyznać że wcześniej nie znałam ale zakochałam się od razu i jednym tchem przeczytałam wszystkie jego opowiadania.
    Dlatego jestem ciekawa co jeszcze mogłabyś polecić ? :)
    Pozdrawiam serdecznie i liczę na więcej postów z dłuższą treścią bo lubię Cię czytać,polecasz fajne rzeczy choć zdjęcia które łączysz z muzyką także ubóstwiam! A ostatnio jakoś tak rzadziej uaktualniasz blogspota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zajrzyj na jej tumblra, częściej tam nowości zdjęciowe dodaje :)

      Usuń
  5. 4 książki, które ostatnio przeczytałam to chyba

    "Kompleks Portnoya" - Philip RothTo opowieść o młodym chłopaku który neguje  zasady moralne, wybory rodziców, religię i wszystko inne co w gruncie rzeczy go ukształtowało.Książka budziła spore kontrowersje gdy została wydana (1967rok!) ze względu na ilość opisów erotycznych bohatera.

     "Zawód fotograf" - Chris Niedenthal Urocze anegdoty, opiwieści o tym jak dane zdjęcie było wykonane.Mimo żeNiedenthal ma zdecydowanie większy talent do fotografowania niż pisania, książkę uważam za udaną (nie rewelacyjną, po prostu dobrą) Zaletą jest to, że jest przyzwoicie wydana i wzbogacona o wiele ( świetnych zdjęć

    "Poniedziałkowe Dzieci" - Patti Smith Ta książka podbiła moje serce.Nigdy nie kojarzyłam Patti Smith z czymkolwiek innym niż muzyką,byłam mile zaskoczona jej pisarskim talentem.Opowieść o pięknej przyjaźni Patti Smith i Roberta Mapplethorpe, gorąco polecam

    "Ekonomia Kultury" przewodnik krytyki politycznej - Dorwałam ją na letnej wyprzedaży, Krytyki Politycznej. Książka bardzo nierówna, co niewątpliwie wynika z tego iż jest napisana przez wielu autorów. Mnie ten temat interesuje w dość dużym stopniu, więc byłam ciekawa punktu widzenia innych, ciekawa rzecz dająca  możliwość innego (niż zazwyczaj) spojrzenia na kulturę.



    Książek czytam ostatnio niewiele, nad czym ubolewam i mam nadzieję,że to się wkrótce zmieni.Dziękuję za miłe słowa.Kilka zdjęć na dysku mam (i wiele odkryć muzycznych!) więc wkrótce na pewno pojawi się nowy post na blogspocie. A póki co tak jak ktoś już podpowidział zapraszam na mojego tumblra

    OdpowiedzUsuń
  6. a czemu nie masz czasu czytać ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaczełam pracować co akaurat nie zabiera mi AŻ tyle czasu (pracuję 30 godzin w tygodniu) ale wyssysa to moje siły witalne hehe Jednak staram się czytać książki/magazyny jadąc skmką.

      Usuń
    2. Jakie masz stanowisko odnośnie kupowania i konsumpcji generalnie? Wspierasz polskie marki czy kupujesz w sieciówkach? Masz jakąś swoją listę "must have" na jesień
      gdy czytam Twoje komentarze a raczej odpowiedzi na komentarze Twoich czytelników mam wrażenie,że mądra z Ciebie dziewczyna.Kolejny raz mnie zaskoczyłaś tym jak różne ksiązki czytasz ! Ekonomie Kultury właśnie zamówiłam (studiję ekonomię ale sercem jestem humanistką) po za tym lubię publikacje Krytyki Politycznej.
      Miło by było gdybyś więcej pisała,nawet jeśli nie masz tej tak zwannej lekkości słowa-pióra to Twoje spostrzeżenia są bardzo ciekawe, zresztą praktyka czyni mistrza :)
      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    3. Miałam taki okres w życiu (jakieś 8miesięcy) gdy byłam absolutnie na NIE dla wszelkich sieciówek.Teraz staram się zachować równowagę. Zwracam uwagę na materiał i jakość, moje ubraniowe zakupy są coraz bardziej przemyślane staram się nie kupować czegoś pod wpływem impulsu (nawet jeśli kosztuje kilka złotych w lumpeksie).Co do młodych (nie tylko) polskich projektantów - fakt, uważam że trzeba ich wspierać ale...ale tylko wtedy kiedy cena jest adekwatna do jakości. Nie mam zamiaru wydawać miliona monet w imię tego by młody projektant sobie zarobił. Nie chcę robić nikomu anty reklamy ale uważam,że 450zł to przasada za prostą sukienkę z wiskozy, zamiast tego wolę sobie kupić koszulkę w rozmiarze XL z h&mu za kwotę 29,99zł i mianować ją swoja ulubioną kiecką,a przy okazji pozbyć się róznych szmatek z którymi ja nie jestem w stanie nic zrobić a h&m tak i to coś pozytecznego dla środowiska. Prawda jest taka że pieniądz i tak jest w obiegu to że nie wydałam kilkuset złotych na sukienkę nie oznacza,że nie "wzpomogę" jakiejś gałęzi przemysłu. Staram się wydawać pieniędze z głową nie kupując sukienki od młodego projektanta za (moim zdaniem rzecz jasna) wygurowaną cenę zaoszczędzam jakąś kwotę swoich pieniędzy którą mogę wydać na piwo w pubie,ciastko w kawiarni czy też na nową książkę i tym sposobem daję zarobić strefie gastronomicznej/wydawniczej etc.
      Moim zdaniem jest kilka naprawdę świetnych marek w które warto zainwestować np.BABA, Borska, czy Alicja Fraczek ale jest też cały wysyp marek które nie tworzą nic niezwykłego a projekty te wyceniają na naprawde niemałe pieniądze. Nie jestem ideałem i na pewno nigdy nie będę. Zdarzyło mi się kupić koszulkę za funta tylko dla tego że miała i d e a l n y krój mimo,że wiedziałam że po dwóch praniach w najlepszym wypadku będzie się nadawać do spania.Mam też kilka średnio przemyślanych lumpeksowych zakupów (pt.może mogło by być 2 romzmiary mniejsze albo być w innym kolorze ale przecież za złotówkę nie będę wybrzydzać).
      Czy mam swoją jesienną listę zakupów ? hmm, na pewno sprawię sobie jakąś dużą torbę póki co jestem zdecydowana na model D1 z recycled by Lenkalub na jakieś cudo z wyżej wymienieonej BABY. Długo szukałam też idealnego naszyjnika na szczęście takowy znalazłam u babci :) I prawdę powiedziawszy jeśli chodzi o "ciuchowe" zakupy to nic innego planuje. Za to coraz bardziej powiększa się lista książek którę chcę zdobyć na jej czele "Polska w poszukiwaniu diamentów" oraz "Stocznia Szlaga" (chciałam iść na spotkanie autorskie,niestety w tych godzinach pracuję).
      Nie jestem idealnym konsumentem ani obywatelem - mogłabym lepiej segregować śmieci, kupować jaja tylko od szczęśliwych kur, ubrania tylko szyte w Polsce, gardzić wszelkimi korporacjami, nie ściągać muzyki z internetu itp. Starciłabym pół życia na refleksje na temat "do którego kubła do cholery wrzucić moczek od herbaty i czy rozdzielać go na części", wydałabym majątek na ekologiczną żywność i ubrania, nie miałabym pracy i pewnie ominęło by mnie wiele muzycznych perełek nie wspomniając już o tym że pewnie nie miałabym pieniądzy by posłuchać swoich ulubionych zespołów na żywo.
      + Dziękuję za miłe słowa, cieszę się czytając komentarze dłuższe niż moje posty i z chęcią też na nie odpowiadam.Co do pisania - niezaprzeczalnym faktem jest to,że zupełnie mi to nie wychodzi. Wiele razy chciałam dodać kilka słów od siebie pod zdjęciem ale zazwyczaj kończyło się to wielokrotnym naciskaniem klawisza backspace.Mam nadzieję,że kiedyś się to zmieni! W rzeczywistości jestem wyjątko gadatliwą osobą :)
      Pozdrawiam serdecznie,
      Myga

      Usuń